Dowcip na dziś |Serwis Rodzinny |Sok Noni

- My hm nie spisaliśmy żadnej umowy

Kitesurfing |PageRank - DVKO |filmy online

„— My... hm... nie spisaliśmy żadnej umowy, panie Rockhard.
— Tak jest, panie Deerning.
On chce przez to powiedzieć, pomyślał Deerning, „możesz mi ufać". I mogę. Ale nie mogę mu tego powiedzieć. Zaprzeczyłby.
— Powinien pan dać mu umrzeć — powiedział z okrucieństwem.
— Wiem — odparł Rockhard.
— Jestem sjtraszliwym głupcem — rzekł Deerning — ale podejmę się tego.
Rockhard wyciągnął dłoń i Deerning ją przyjął. Dłoń była ciepła i mocna, a kiedy ją puścił, odsunęła się powoli, jakby żałując utraty kontaktu, nie zaś (jak w przypadku niektórych) cofając się z ulgą. Był to człowiek, który nie rzucał słów na wiatr.
Jeszcze jeden rodzaj straszliwego głupca, pomyślał, jeśli się dobrze nad tym zastanowić.
Dlaczego ja
To było pytanie podstawowe, pytanie zasadnicze, pytanie o główną nagrodę, o wszystko, co zdarzyło się między tamtym pierwszym spotkaniem i dniem, w którym mignął ku Revelo. Ale wtedy już znał odpowiedź.
Początek na Ziemi, załatwienie drobnej sprawy na Revelo i powrót. Gdyby to było tylko tyle, nie mieszałby w to Deeminga. Mógłby to zrobić ów bezimienny krępy facet, nawet sam starszy pan. Były jednak pewne... drobiazgi.
Deerning przeszedł dwa nie kończące się szkolenia. Dostał nową cewkę; do niego należało tylko włączenie jej w obwód statku. Ale statek był ukryty z dala od Ziemi.“(13)

<<<< - a ośmieliłbym się dodać | P Jedno nazwisko pan już >>>>

restauracje olsztyn |Działki Rybnik |sprzęt fitness